czwartek, 4 lutego 2016

rpg40k I: Wstęp

  Jako że tematyka problemów rpg40k jest dość rozległa, postanowiłem pokrótce wyjaśnić pewne pojęcia i zagadnienia w jednym artykule.



 Przede wszystkim- jeśli ktoś jest nowy w temacie, poprzez rpg40k rozumiem zbiór systemów RPG opartych na uniwersum Warhammera 40,000- to jest Dark Heresy, Rogue Trader, Deathwatch, Black Crusade, Only War i Dark Heresy 2.0. Wszystkie te systemy są do siebie mechanicznie bardzo podobne i w pewnym stopniu są ze sobą kompatybilne (niestety nie do końca). Przy czym jedna drobna uwaga- ze względu na jego specyfikę, Deathwatch jest w większości tych rozważań omijany. Jest on definitywnie najbardziej odmienny od pozostałych (i w zasadzie jest prawdopodobnie najlepszy, choć wymaga mnóstwa pracy ze strony GMa by uniknąć powtarzalności na sesjach) nawet niekoniecznie ze względu na mechanikę, ale archetyp.

  Na dzień dobry- dwa słowa o mnie i o moim doświadczeniu z systemami. Gram w nie od ponad trzech lat, w tym czasie zagraliśmy już jakieś 140 sesji po średnio 7 godzin. Czuję się uprawniony do poruszania tematu :)
  Przez ten czas nasza grupa rozrosła się z pięciu osób do dwunastu, przy czym dwóch graczy odpadło. Różni gracze grają na różnych sesjach w grupach po 2-4 osoby (wielu z nas gra na kilku sesjach na raz) i wszystko to dzieje się w jednej łączącej wszystko fabule (nigdy nie zrozumiem jak nasz GM to wszystko ogarnia :D). Kiedyś opiszę nasze perypetie z ujednolicaniem zasad ;) 


  W artykułach będę często nawiązywał do pewnych postaci, reprezentujących te które pojawiły się u nas na sesjach (ksywki zmienione, bo nie chcę nikomu tworzyć opinii :) ) Oto one:

Maska- nasz nawigator na Rogue Traderze. Grany przez "masochistycznego" klimaciarza (ten typ który gra trędowatym ślepym paladynem i ma z tego masę frajdy).  
Kapitan- jak nietrudno się domyślić, rogue trader (właściciel statku i prawa do opuszczania imperium). Gracz przeciętny na skali munchkinowstwa-klimatu, acz postać mocno groteskowa i humorystyczna (czterolinijkowy tytuł zawierający m.in "króla słońce" :P )  
Misjonarka- Jak w tytule. Postać zbudowana na zasadzie balansowania optymalizacji i żartu.  
Kalkulator- Seneszalka, odpowiada za finanse. Postać dość mocno wymunchkiniona, choć częściowo przez tragiczny błąd GMa z zasadą domową.  
Kruk- psionik-inkwizytor-szermierz. Nasz domowy munchkinus extremus :)  
Organizator- oryginalnie adept, postać wygięta pod kątem wiedzy i inteligencji. Zdołał zbudować organizację dorównującą mocą sektorowi. Ekstremalny radykał.

 Do tego dodajmy dwa "manekiny": Gwardzistę Stefana i kosmicznego Mariana. Będą nam potrzebni przede wszystkim przy omawianiu balansu broni i postaci.

Stefan- przeciętny gwardzista. 10 punktów życia, wszystkie staty na 35, pancerz 4.  
Marian- przeciętny kosmiczny Marine. 25 punktów życia, wszystkie staty na 45 z wyjątkiem wytrzymałości na 50 (kiedyś wyjaśnię dokładnie dlaczego). Do tego talent True Grit i pancerz wspomagany (10 na korpusie 8 wszędzie indziej).

Aha, jeszcze jedna ważna uwaga: Seria artykułów dotyczy mechaniki systemów rpg40k. klimat uniwersum jest świetny, ale nie ma dużego związku z wydawcą RPG.


Wszelkie uwagi do formatowania, jakości, treści czy nawet ortografii mile widziane :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz